Indie

Stosy płoną dzień i noc – Waranasi, Indie

W listopadzie myślę o pamięci. Jakoś tak się przyjęło, że listopadowa zaduma tuż po barwach października, a przed wdziękiem świąt Bożego Narodzenia, zatrzymuje nas na chwilę w miejscu i nakłania do wniknięcia w czeluści przeszłości. Bywamy na cmentarzach, zapalamy świeczki bliskim i nieznanym, wspominamy. Postanowiłam, że w listopadzie będzie o tych nietypowych miejscach pamięci, związanych […]

Stosy płoną dzień i noc – Waranasi, Indie Czytaj więcej "

Najpiękniejszy grób świata – indyjski Taj Mahal

Nie pamiętam takiego 1-go listopada. Wiadomo, że nie pamiętam, bo takiego jeszcze nie było. 1 listopada bez możliwości odwiedzenia miejsc pamięci – cmentarzy. Miejsca zadumy, tęsknoty i wspomnień są odgrodzone od nas podwójnym murem. Tajemnicy śmierci i dodatkowo antywirusowym murem zakazu odwiedzin. Nie ma tysięcy świateł migoczących, jak przebłyski pamięci. Pomnikowe płaczki opłakują w samotności,

Najpiękniejszy grób świata – indyjski Taj Mahal Czytaj więcej "

Królowa, Bond, a może ślub u maharadży? – Udaipur, Indie

Można już organizować wesela! Nawet do 150 osób podobno. Dla jednych bardzo dobra wiadomość, dla innych – słabo,  bo co to jest 150 osób, gdy robi się to coś, powiedzmy jeden raz na całe życie 😉 Oczywiście przekomarzam się, choć nie do końca, bo tak sobie myślę o takim indyjskim weselu. 150 osób, to jest

Królowa, Bond, a może ślub u maharadży? – Udaipur, Indie Czytaj więcej "