Jordania

Droga biegnie wąwozem… – jordańska Petra

Skoro trzaskające mrozy, śniegi i zima zaskoczyła lub nie, to może hopla do ciepłego? Do miasta gorącego, pustynnego, starożytnego, bliskowschodniego, tak z Indianą Jonesem przy boku? Hm…? Marzyłam o niej odkąd na okładce zobaczyłam te ścianę wyrzeźbioną w różowej skale, jak drogocenną beduińską szkatułkę na skarby, jak legendarny pełen skarbów Sezam. Tak ją pamiętam, zobaczoną […]

Droga biegnie wąwozem… – jordańska Petra Czytaj więcej "

Spoko Maroko, ech…

Mamy 25 marca 2020
No, to od kilku godzin miało być egzotycznie, nieco błękitnie, złoto. Najstarsza medyna na świecie, labirynt, zagubienie, błądzenie… Miasto doskonałe, bo takie w którym można się zgubić, mawiał Herbert, a potem góry, a potem ta pustynia i miliony gwiazd w czeluści nocy…

Spoko Maroko, ech… Czytaj więcej "