Tunel Miłości? – ukraiński Klewań
Idę plantami, pusto, przede mną tunel zieloności, no nijak inaczej nie mogę nazwać tego pięknego, corocznego widoku krakowskich Plant, począwszy od maja, aż do jesieni. No, istny tunel zieleni. Od pewnego jednak czasu, tę plantową zieloność, w której nurzam się, kojarzę z pewnym szałowym miejscem, w pewnym, sąsiednim kraju. Tunel Miłości – czy to nie […]
Tunel Miłości? – ukraiński Klewań Czytaj więcej "
