Droga biegnie wąwozem… – jordańska Petra

Skoro trzaskające mrozy, śniegi i zima zaskoczyła lub nie, to może hopla do ciepłego? Do miasta gorącego, pustynnego, starożytnego, bliskowschodniego, tak z Indianą Jonesem przy boku? Hm…? Marzyłam o niej odkąd na okładce zobaczyłam te ścianę wyrzeźbioną w różowej skale, jak drogocenną beduińską szkatułkę na skarby, jak legendarny pełen skarbów Sezam. Tak ją pamiętam, zobaczoną […]

Droga biegnie wąwozem… – jordańska Petra Czytaj więcej "