Miasto moje, a w nim… – Zamość
Tak słucham Niemena, i wspominam tę wizytę… Mieliśmy 16 dni, 10 miejsc, w których będziemy nocować, a dotrzeć chcieliśmy aż do granicy polsko-rosyjsko-litewskiej. Co na początek? Przemyśl? Jarosław? A może Zamość? Tak, niech początek będzie wizjonerski, z rozmachem, piękny, harmonijny, funkcjonalny, idealny. Taki właśnie jak Zamość. Takim go sobie wymyślił magnat Jan Zamojski i takim […]
Miasto moje, a w nim… – Zamość Czytaj więcej "
